Monday, June 23, 2014

Tangle Teezer moja recenzja szczotki do włosów


DSC2694

Od mniej więcej 4 miesięcy poświęcam swoim włosom więcej uwagi, pielęgnuję je intensywnie, a przede wszystkim - świadomie. Mogłabym nawet o sobie powiedzieć, że jestem włosomaniaczką:) Moje włosy stały się
zdrowsze i ładniejsze ale zauważyłam, że - mimo wszystko - niszczą się.
Nie używam prostownicy ani lokówki, lakier do włosów ograniczam do minimum, suszę letnim/chłodnym strumieniem powietrza, starannie dobieram szampony i odżywki, tylko raz w życiu użyłam farby więc co niszczy moje włosy? Czesanie.

Rozczesywanie splątanych  włosów nie należy do przyjemnych czynności, a włosy, które zostają na grzebieniu/szczotce budzą niepokój... Postanowiłam pomóc swoim włosom (zanim będzie za późno) i zamienić stary grzebień na porządna i przyjazną szczotkę. Czytałam bardzo dużo pozytywnych opinii o Tangle Teezer - magicznej szczotce z Wielkiej Brytanii. Po pewnym czasie... kupiłam ją.


 Pierwsze wrażenie: WOW! Włosy łatwo się rozczesują i pozostają gładkie i lśniące.

Po dłuższym używaniu: Zapewnienia producenta o łatwiejszym rozczesywaniu w 100% spełnione. Czesanie jest prawie bezbolesne, wszystkie mocne splątania da się rozczesać (grzebień/zwykła szczotka nie dawała ze wszystkim rady, czesanie kończyło się czasem połamaniem/wyrwaniem pojedynczych włosów).
Ząbki TT są miękkie i przyjazne strukturze włosa - po rozczesaniu włosy są wyraźnie bardziej miękkie w dotyku i bardziej błyszczące. Ich objętość jest odrobinę mniejsza, włosy są bardziej wygładzone i "zwarte" w całość. Ilość włosów, które zostają na szczotce po czesaniu TT jest tylko odrobinę mniejsza niż po czesaniu grzebieniem/zwykłą szczotką (chyba, że ktoś czesząc się wyrywa/łamie dużo włosów - wtedy różnica będzie bardziej widoczna). TT radzi sobie z moimi włosami lepiej niż jakakolwiek posiadana wcześniej szczotka/grzebień.
Pewnego razy spróbowałam użyć TT do czesania średniej jakości peruki ze splątanymi końcówkami i... cud! Rozczesałam je w mgnieniu oka i bez żadnego wysiłku. Później wypróbowałam TT na peruce z falowanym włosiem - ładnie rozczesała, nie napuszyła ani nie zepsuła fal.

Moje włosy po czesaniu TT (mam proste, łatwo plączące się włosy do pasa)

Zalety: 
+ gładsze włosy
+ lśniące włosy
+ łatwość rozczesywania długich włosów
+ nie wyrywa włosów
+ nie elektryzuje
+ idealna do naturalnych oraz do syntetycznych włosów



Wady: Jak każda rzecz spuper-szczotka posiada wady. Zauważyłam ich całkiem sporo. Igiełki szczotki są miękkie, po pewnym czasie te, po bokach, trochę się powyginały. Trudnio jest położyć TT bo wierzch jest okrągły i się kołysze, a stawianie jej na ząbkach przyczynia się do ich odkształcania... Staram się ją wkładać do oryginalnego pudełeczka. Pewnym kłopotem jest też mycie TT, wiadomo, że najłatwiej czyści się prosty grzebień ale miałam też mniej kłopotliwe szczotki. Czyszcząc magiczną szczotkę trzeba uważać na delikatne ząbki oraz aby... nie nalać wody do środka;p


Największą wadą Tangle Teezer jest jej absolutnie nieporęczny i dziwaczny kształt. Nie pasuje do ręki, często wypada mi z dłoni podczas czesania, nijak nie wiem, jak ją trzymać nie wspominając już o braku zwyczajnego uchwytu... Może jest wygodna gdy czesze się kogoś, może pasuje do dłoni fryzjera, który ją wynalazł ale dla mnie to jakaś porażka... Może kiedyś pojawi się nowa wersja - z uchwytem...?

- jest droga
- ząbki się odksztaucają
- nie można jej położyć
- niewygodna i nieporęczna
- kłopotliwe czyszczenie
- zajmuje dużo miejsca
- nie da się zrobić przedziałka;p

Podsumowanie:
Czy polecam tą szczotkę? Tak, jeśli masz długie włosy i problemy z ich rozczesywaniem lub jeśli jesteś wielbicielką peruk i szukasz czegoś, co poradzi sobie z każdym włosiem. Polecam też wszystkim fryzjerom i  osobom zajmującym się zawodowo włosami - i tymi naturalnymi jak i sztucznymi - aby nie szarpać włosów swoich klientów;p TT ma sporo wad ale jeśli weźmie się pod uwagę jej główną funkcjonalność, jaką jest rozczesywanie włosów to wychodzi na plus. Nic lepszego jeszcze nie wymyślili;p

Słyszałyście o TT, może używacie?
Czym się czeszecie?

6 comments:

  1. Też mam tę szczotkę, niedawno zresztą zaczęłam nią szczotkować swoje długie włosy. Dzisiaj zamieściłam post w którym wspomniałam o Tangle Teezer, zapraszam:
    http://diane-fashion.blogspot.com/2014/06/ekobieca-sleek-au-naturel-goldwell.html

    ReplyDelete
  2. Dla mnie jest idealna, jestem bardzo zadowolona!

    ReplyDelete
  3. A probowalas rozczesywac nia zaolejowane wlosy :D u mnie wydawala sie chlonac olej i nie wiem jak to mozliwe. poza tym bez rewelacji, ale ksztalt dla leworecznych bardzo spoko

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciekawe;p nie próbowałam bo nie chciałam się potem męczyć z czyszczeniem szczotki po oleju. Jestem praworęczna i mi totalnie nie laży, niestety:(

      Delete
  4. jak dla mnie ta szczotka jest zdecydowanie przereklamowana...

    ReplyDelete
  5. szczotke trzymasz w lewej ręce...
    kształt szczotki jest dopasowany do prawej ręki jeśli jesteś leworęczna to możesz mieć problem z trzymaniem, myślę, że wersja salon elite jest o wiele wygodniejsza do przechowywania ;) nigdy mi się nie przewróciła

    ReplyDelete

Konstruktywna krytyka i uzasadnienie opinii mile widzialne:)
Dziękuję za komentarz!

Reklamy aukcji i konkursów będą kasowane.