Mysikrólik ostatnio nie jest zbyt szczęśliwa, siedzi na półce zupełnie sama, bez Elis, która jest już gdzieś w drodze do nowego domu. Na pocieszenie zrobiłam jej na szydełku czapkę i szalik (nie wiem, czemu te pędzelki są takie swawolne... dowiązywałam ręcznie). W zestawie także tytułowa AGRAFKA gdyż dołączyłam do zabawy fotograficznej Lalkowy Alfabet 2014, która polega na publikowaniu lalkowych zdjęć z danym tematem, szczegóły tutaj
http://lalkami.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-fotograficzne-lalkowy-alfabet.html zapraszam w imieniu pomysłodawczyni^^
Poza tym agrafka jest arcyważnym elementem dzisiejszego stroju gdyż bez niej moja dalka zgubiłaby szalik;p
Publikuję już dziś bo potem nie będę miała czasu, a z automatyczną publikacją bywa... różnie, nie zawsze u mnie działa.
[Pogoda w kratkę, do pokoju właśnie zaglądają promyki słońca...]
[Mysikrólik dzielnie ociera łzy]
- Chciałabym mieć zdjęcia na śniegu! Mam już czapkę i szalik... i buty
- Przydałby się jeszcze płaszcz...
- Jestem gotowa! Nie uszyłaś mi nic z długim rękawem więc idę tak,
najwyżej dostanę plastikowej grypy!
[Ale śniegu nie ma...]
- Dlaczego teraz nie ma śniegu...tak bardzo chciałam mieć zdjęcia na śniegu... Elis też by pewnie chciała...
[Czarowanie śniegu]
- Mam gęsią skórkę ale wytrzymam;p
- Ślicznie tu!
- A;e tego już nie miałaś pokazywać!
c.d.n